10 grudnia 2012

Christmas time.


W amerykańskich filmach zawsze podobało mi się to, jak prezentowały się wnętrza domów podczas świąt. Zawsze marzyłam, żeby mój dom wyglądał w podobny sposób. Mam wrażenie, że u nas święta są nieco ponure, że odchodzimy już od tej radości z okazji zbliżających się dni 24-26 grudnia.

4 grudnia 2012

We need a little Christmas.


Ostatnio doszłam do wniosku, że brakuje mi magii świąt Bożego Narodzenia. Przygotowania nie wyglądają już tak jak dawniej, a i sama wieczerza nie jest już tak klimatyczna. Nie wysyłamy kartek z życzeniami tylko krótkie smsy, jemy szybką kolację i często wracamy do swoich spraw. A to nie powinno wyglądać w ten sposób. Stwierdziłam więc, że sama zadbam o klimat. Włączyłam składankę ze świątecznymi piosenkami, wyciągnęłam wstążki, kartki, kleje i inne niezbędne rzeczy do stworzenia kartek i wzięłam się do pracy.

23 listopada 2012

The most wonderful day of the year.




Wspólna Wigilia?

Moja rodzina jest raczej konserwatywna i zamknięta. Mam na myśli tę najbliższą, z którą spędzam najwięcej czasu. Domowników. Członkowie są tradycjonalistami i nie chętnie wprowadzają jakiekolwiek zmiany. Przez ostatnie dwa lata chcąc nie chcąc musieli się przyzwyczaić, ponieważ w moim życiu pojawiła się bardzo ważna osoba, a co za tym idzie – wiele rzeczy uległo zmianom.

7 listopada 2012

Dreamcatcher.



Nie lubię ograniczonych ludzi. Naprawdę nie lubię. Takich, do których nie docierają żadne argumenty, którzy myślą, że pozjadali wszystkie rozumy i ich opinia jest jedyna, najlepsza i niepowtarzalna. I nie mylcie tego z pewnością siebie, bo to nie ma nic wspólnego z rzeczą, o której mówię. Wręcz przeciwnie, określiłabym to może jako próbę wyleczenia się z kompleksów? Tak, prędzej coś w tym stylu.